Dawne przysłowia o gotowaniu i jedzeniu

Dawne przysłowia o gotowaniu i jedzeniu

„Przysłowia i mowy potoczne ludu polskiego w Szląsku” zebrane przez Józefa Lompę, wydane w Bochni, rok 1858 – pisownia oryginalna; wybór przysłów dotyczących jedzenia i gotowania:




Aniby tego pies nie powąchał
 Ani warzony, ani pieczony
 Chleb trawa, mięso potrawa
 Czekaj, aż kasza uwre
 Dobry chleb ze solą, byle z dobrą wolą
 Dobry chleb, gdy kołacza nie masz
 Dobry żur, kiej w niem szczur (kiełbasa itp.)
 Dobrze tem co do gotowej miski przychodzą
 Dla staruszki dobry piec i garnuszki
 Gospodarz bez kapusty, miewa brzuch pusty
 Jeden rożen trzyma, a drugi pieczenię
 Jest – zje się, niemasz, obejdzie się
 Każdy za chlebem idzie
 Kiedy kiermasz, daj babo maślanki
 Kto długo lega, tego chleb odbiega
 Kto jada flaki, myśli że każdy taki
 Kto ma chleb, znajdzie i nóż do niego
 Kto zjadł mięso, niech zje i kości
 Kto zbyt je, zbyt pije, ten w rozum nie tyje
 Kto zjadł obiad, niech wieczerzy nie czeka
 Kogo na ryby stać to i na pieprz
 Lepiej chleb ze sobą nosić, jak się oń prosić
 Lepszy rydz, jak nic
 Lepiej dać piekarzowi, niż doktorowi
 Nie sięgaj przez krupy do jagieł
 Nie ma chleb ości, gdy się kto przepości
 Nie masz mięsa bez kości, ani człowieka bez złości
 Nie dobrze tam, gdzie maż żonie w garki zagląda
 Nie pij wina, boś chudzina
 Nie trzeba maku drobić, bo już przedtem drobny
 Narobił sobie tyle garusu, co go ani zjeść nie potrafi
 Nie przepieprzaj Piotrze wieprza pieprzem, byś go nie przepieprzył
 Nie jeden w oknie z zębów wykłówa mięso, a polewki nie widział
 Nowe sitko na kołku wieszają, a starem byle gdzie poniewierają
 Od kapusty, brzuch tłusty
 Święty Jan jagód dzban
 Szczędzimucha żonie do garka krupy liczy
 Święta Jadwiga do kapusty miodu daje
 Stare baby wiedza, co w piekle warzą i jedzą
 Tanie mięso psi jadają
 Trzeba chleba i nieba
 U biednego zawsze po obiedzie
 Ubogiemu wszędzie ledwie się piskorz dostaje
 U wdowy chleb gotowy
 Wiele kucharzy, zła polewka
 Wszędzie w wodzie warzą
 Wielbić Boga trzeba, to nabędziesz chleba
 Wypłynął olej na wierzch
 Wielki Maciek, zje naraz cały placek
 Zje wieprza bez pieprza
 Zna się on na tem, jak bób na kwaśnem mleku
 Z próżnej choć pięknej miski, nikt sie nie nasyci
 Żarłeś pysku, zapłać mieszku



bigos boczek deser epickie galaretka gołąbki groch grzyby gęś jabłka jajka kapusta kluski kompot królik kura mintaj mortadela musztarda mąka pasztet pieczywo placki sałata sałatka ser sos słodkości warzywa wieprzowina wigilia wołowina ziemniaki zupa śledzie śliwki żur